Wiele razy zdarzało mi się przegrać lub wygraćbitwę tylko ze względu na warunki terenowe.. no, chociaż w sumie nie mogę powiedzieć, że TYLKO z tego powodu. Ale ok., myślę, że uczciwie będzie stwierdzić, że głównie z powodu terenu można przegrać/wygrać bitwę.
Wielokrotnie zdarzało się trafićna okopanego przeciwnika na wzgórzu, otoczonego muszkieterami, konnicą i oczywiście armatami.. a pod górkę wojsko idzie tak wolno, że nie dało się praktycznie zdobyćtych pozycji.. ale pierwsze kilka takich spotkań nie stanowiło dla mnie problemu.. teoretycznie. I tak atakowałem, dopóki nie zdałem sobie sprawy jak dużą wagę do przeszkód terenowych przywiązali twórcy Kozaków 2.
Myślę, że zrobili kawał dobrej roboty jeżeli chodzi o teren i konsekwencje jego nieumiejętnego wykorzystania w bitwie.. dobrym przykładem jest to, że granaty oraz kule armatnie działają o wiele słabiej np. na bagnie.. co jest niesamowicie realistyczne – granaty, które rozrywają bardzo duże ilości żołnierzy wroga nagle stają się praktycznie bezużyteczne.. wspaniała rzecz




